Od miesiąca mieszkańcy Rakoszyc i Kulina mają rozkopaną główną drogę, którą powiat wspólnie z gminą remontuje. Wszyscy zadają sobie jedno pytanie: kiedy ruszą roboty?
Pierwsze problemy z inwestycją pojawiły się w momencie, gdy firma powiadomiła powiat średzki i gminę Środa Śląska o koniecznych dodatkowych robotach, a co za tym idzie: dodatkowych kosztach. - Przyczyną przerwy w robotach są błędy projektowe i dodatkowe prace, które w pierwotnym projekcie nie były przewidziane. Musieliśmy zrobić projekt zamienny, co trochę trwało. Długo trwało również uzgadnianie z gminą decyzji o robotach zamiennych - wyjaśnia starosta Sebastian Burdzy. Zarówno powiat, jak i gmina na te prace przeznaczyły po 150 tys. złotych.
Będzie misiąc opóźnienia
Jak informuje starosta - firma Berger Bau wznowiła prace na odcinku drogi Rakoszyce-Kulin 16 sierpnia. - Jesteśmy już po uzgodnieniach z firmą. Zostaną wykonane dodatkowe roboty m.in. odwodnienie w Kulinie, czy dodatkowe wpusty. Jak to bywa przy tak dużej inwestycji w trzech miejscowościach - niespodzianki zawsze są. Co najważniejsze dla mieszkańców, wszystko jest już uzgodnione. Są podpisane aneksy, dodatkowe roboty, a firma obiecała, że na ten odcinek drogi przekaże więcej ludzi, aby zaległe prace zostały jak najszybciej wykonane - wyjaśnia Burdzy.
Pierwotnie termin zakończenia prac wyznaczono na koniec sierpnia. Dziś już wiemy, że termin ten nie będzie dotrzymany, a firma ma 30 dni opóźnienia. - Będzie opóźnienie, ale najgorsze rzeczy są już za nami. Teraz już będzie tylko lepiej i szybciej. Roboty mają zakończyć się do końca września. Myślę, że jest to realny termin. Teraz jest już tak jak powinno być - dodaje starosta.
anbo
REKLAMA
REKLAMA